Pewnego pięknego dnia znajomy zaprosił mnie do kasyna na partyjkę pokera. Zgodziłem się z niechęcią, gdyż w naszym kasynie osiedlowym nie ma mowy o prywatności ani spokoju, jak jakaś starsza pani zobaczy, że znajomy sąsiad tam wchodzi, przestaje mu się kłaniać i obmawia za plecami. Tak również stało się dziś. Kiedy weszliśmy do kasyna, tuż [...]